Do napisania tego posta skłoniły mnie zdjęcia polskich gramofonów G-8010 i innych, wywodzących się z tego modelu, wystawianych na sprzedaż na portalach internetowych. Gramofony sprzedawane jako egzemplarze "po serwisie/przeglądzie/remoncie", nieraz za duże pieniądze, bywają wyposażone w nieoryginalne headshelle. Często są to popularne HS-10 i podobne a'la Technics.
I tu właśnie tkwi tytułowa pułapka w geometrii. Przyglądając się bardziej wnikliwie powyższym zdjęciom, przedstawiającym headshell Foniki i HS-10 można zobaczyć, że coś się nie zgadza. Płaszczyzna montażu wkładki w HS-10 jest równoległa do osi ramienia, w headshellu Foniki natomiast rzuca się w oczy wyraźne odchylenie. Płaszczyzna montażu wkładki jest odchylona o ok. 3 stopnie.
Dlaczego? Wysokość ramienia R8A nie pasuje do wysokiego talerza, ramię jest za niskie. Być może było projektowane do współpracy z talerzami o niższym profilu. Poniżej zdjęcie z przymiarki ramienia R8A do talerza gramofonu Daniel:
W efekcie zastosowania talerza o wysokim profilu rurka ramienia opuszczonego na płytę nie jest równoległa do jej powierzchni, lecz ustawia się pod wyraźnie widocznym skosem. Efekt zastosowania nieoryginalnego heashella w gramofonie Bernard GS-438 przedstawiają zdjęcia poniżej:
Jak widać płaszczyzna montażu wkładki daleka jest od równoległości z powierzchnią płyty. O uzyskaniu poprawnego azymutu igły można w tym przypadku zapomnieć. Rozwiązania problemu są dwa: użyć oryginalnego headshella Foniki, który dzięki swojemu kształtowi koryguje skos, albo zwiększyć wysokość ramienia stosując dystans podnoszący podstawę ramienia o 7mm. Tak zmodyfikowane ramię mieści się pod pokrywą gramofonu GS-438:
Nie pozwala to jeszcze uzyskać idealnej wysokości, ale dla mniej wymagających igieł o szlifie sferycznym bądź eliptycznym i wkładek Audio Techniki z serii VM95 pozwala uzyskać zadowalający efekt. Opis całej modyfikacji zamieszczam w oddzielnym artykule.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz